Barbara Surdykowska z NSZZ Solidarność o zmianach w stażach

Propozycja zmian w stażach doświadczonych. "Dłuższe powinny być płatne"

Krótkie staże zawodowe mogłyby być bezpłatne, dłuższe powinny być płatne - oznajmiła prawniczka Barbara Surdykowska z NSZZ Solidarność.

Surdykowska podkreśliła, że wysokość zarobku powinna być powiązana z długością stażu. - Krótkie mogłyby być stażami bezpłatnymi, ale trzeba by wyraźnie zaryzykować granicę, że jeśli tego typu staż przekracza okres miesiąca winien być stażem odpłatnym. Generalnie nie uważamy, że sam fakt, że wraz ze stażem nabywa się pewne kwalifikacje, poszerza swoje umiejętności, jest argumentem dzięki rzecz tego, że chlebodawca może korzystać z tejże pracy bez wynagrodzenia a mianowicie powiedziała.

Bezrobocie znów spadło. Tak dobrze nie było od 26 lat

- W bardzo wielu wypadkach praca robiona przez stażystę nie zamierza stanowić pracą, której efektywność wydaje się być bardzo wysoka, której wartość jest dodatnia dla firmy, ale nie zmienia to faktu, że w danym zakładzie pracy tego typu kwestii jak robienie np. ksero, przekazywanie dokumentów itp. także ktoś musi wykonywać i normalnie za tego typu czynności powinno się opłacać - dodała.

Według Surdykowskiej należy dążyć do odwiedzenia ograniczenia sytuacji, w której młodociani ludzie bezpłatnie wykonują operowania, które nie mają wyników edukacyjnych - robią kwestii takie jak kserowanie aktów, przenoszenie ich z apartamencie do pokoju. - Przyzwolenie na tego typu staże jest przyzwoleniem na robotę bezpłatną i na wówczas państwo nie powinno zezwalać - powiedziała.

Słabość szkolnictwa

Według Piotra Szukalskiego z instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego polskie szkolnictwo "bardzo słabo" przygotowuje do wykonywania jakiegokolwiek zawodu. Tym samym staże czy praktyki są pomysłem na zdobycie doświadczenia profesjonalnego.

- Tak naprawdę przy większości zawodów potrzebny wydaje się być taki etap wchodzenia dzięki rynek pracy. Staże jak i również praktyki służą takiemu przejściu z etapu edukacji do odwiedzenia rynku pracy i uzupełnienia tych niedostatków, które wynikają z systemu edukacyjnego - powiedział Szukalski.

Jak wyjaśnił, staż przygotowuje do odwiedzenia wykonywania konkretnych obowiązków połączonych z określonym stanowiskiem robocie, zaś praktyki zazwyczaj nie są związane z przygotowaniem do wykonywania konkretnych czynności, mają one zdecydowanie w wyższym stopniu elastyczny.

- Rutyna uczy miękkich umiejętności, staż jest ukierunkowany na ów twarde umiejętności. Młody człowiek powinien spróbować jednego i drugiego - uważa Szukalski.

W jego weryfikacji konieczne jest wypracowanie pewnych norm, dobrych praktyk po odniesieniu do staży faktycznie, aby wyeliminować sytuacje patologiczne. - Chodzi o ów przypadki, w których staże i praktyki są wykorzystywane przede wszystkim przez pracodawców do pozyskiwania darmowej czy niesłychanie taniej siły roboczej - podkreślił.

Podkreślił, iż problemem jest także to, że nikt nie sprawdza wyników stażów i praktyk.

Nieprzygotowanie firm

Praca wyszukuje człowieka. Te triki zwiększą twoje szanse

Wiceprezes Bussines Center Club Zbigniew Żurek powiedział, że to często od stażysty, praktykanta jest zależne, co on "weźmie od firmy, w które się znalazł". - Po za umiejętnościami stricte zawodowymi, należy pamiętać, że bezcenną rzeczą jest w ogóle rozmowa telefoniczna z zakładem pracy, przedsiębiorstwem - dodał.

Jak mówił patologie związane wraz ze stażami czy praktykami pojawiają się wtedy, kiedy np. organizowany staż finansowany wydaje się z pieniędzy publicznych zbytnio pośrednictwem urzędów pracy wyłącznie po to, żeby wydać pieniądze. - Patologia jest wtedy, kiedy stażodawcą wydaje się być firma, które jest do tego nieprzygotowana, firma, jakiej w cudzysłowie okoliczności wepchnęły człowieka, z którym zupełnie nie wie, co sprawić. Ten człowiek snuje się po firmie, nie posiada na niego pomysłu, on nie jest przydatny dla firmy i sam roni czas - dodał.

Żurek dodał, że jeżeli firma ma pomysł w stażystów czy praktykantów to mogą oni na wstępie wykonywać proste prace, a później w miarę upływu periodu zacząć robić w przedsiębiorstwie rzeczy ważniejsze. - Patologia będzie wtedy, kiedy jakiś człowiek na wejściu powie takowej osobie; "ty się dzierżysz nauczyć tego i tamtego" a ten człowiek ciągle np. zmywa talerze - powiedział.

W Stolicy polski we wtorek odbyła się debata "Staże i doświadczenia na rynku pracy w charakterze zło konieczne czy przepustka do kariery zawodowej? ".

Autostrady bez bramek? «Nie ważne jest, żeby ludzie klęli z powodu korków» Informacje