Dlaczego ISIS jeszcze nie pozostało pokonane - wyjaśnia Jeffrey Sachs

"ISIS nie jest kłopotliwe do pokonania". Dlaczego zatem wciąż ma władzę?

Zasięg terroru ISIS wówczas już nie tylko Irak i Syria, ale również Turcja, USA, kraje Europy czy niektóre państwa po Azji. Pomimo tego, Państwo Islamskie nie jest trudne do odwiedzenia pokonania - twierdzi prof. Jeffrey D. Sachs, jeden z najbardziej znanych obecnych ekonomistów oraz doradca głównego rządu postkomunistycznej Polski.

Sachs był przez sporo lat zwolennikiem "terapii szokowej", zastosowanej m. in. po transformacji ustrojowej na terytorium polski, od czasu dłuższego czasu bada zagadnienia zrównoważonego rozwoju. Tym wspólnie jednak, w głośnym na świecie artykule dla Project Syndicate, ekonomista wskazuje, czemu jego zdaniem ISIS ciągle utrzymuje się przy władzy i ją umacnia.

Siły ISIS "maleńkie"

"Im przez dłuższy czas, ISIS utrzymuje swoje miejsca w Syrii i Iraku, tym dłużej siatki terrorystyczne będą urządzały masakry. Ciągle jednak ISIS nie wydaje się specjalnie trudne do pokonania. Problem leży w tym, że państwa zaangażowane w wojny w Iraku jak i również Syrii, w tym USA jak i również ich sojusznicy, do naszej pory nie traktowali Ciebie Islamskiego jako swojego priorytetowego wroga. Czas to zmienić" - pisze Sachs.

Ekonomista wylicza, że ISIS dysponuje siłami militarnymi szacowanymi na 20-25 tysięcy jednostek w Syrii i Iraku oraz ok. 5 tyś w Libii. Tymczasem liczebność sił militarnych przeciwników ISIS jest znacznie większa:

  • w Syrii to ok. 125 tys. ludzi
  • w Iraku 271 tys.
  • w Turcji i Iranie ponad pół miliona

- W tym porównaniu ISIS jest maleńkie - pisze Sachs.

Bardziej zajęci Assadem niźli ISIS

Niestety, sytuacja na Bezpośrednim Wschodzie nie jest naprawdę prosta, jak statystyki. Kayaba podkreśla bowiem, że na temat ile Barack Obama przy 2014 roku zapowiedział "zniszczenie ISIS", to USA jak i również ich sojusznicy skupiali się raczej na Baszarze al-Assadzie.

Ekonomista wskazuje tuż przy tym na istotną funkcje Izraela, któremu bardziej zależało na pokonaniu właśnie syryjskiego dyktatora niż terrorystów spośród Państwa Islamskiego. Assad albowiem zachęcał Iran do wspierania Hamasu i Hezbollahu, które tradycyjnie już toczą walkę z Izraelem.

Z kolei dla Amerykanów pod spodem rządami neokonserwatystów, wojna przy Syrii to "kontynuacja pomysłu globalnej hegemonii USA", zapoczątkowanej przez sekretarzy Richarda Cheney'a i Paula Wolfowitza na koniec Zimnej Wojny.

Sachs wskazuje jednak, że często prowadzone przez USA wojny na Bliskim Wschodzie: przy Afganistanie, Iraku, Syrii, Libii - próbowały usunąć ZSRR, a potem Rosję wraz z sceny i w tenże sposób osiągnąć hegemonię. - Te wysiłki zakończyły się porażką - stwierdza ekonomista.

Foto: Wojciech Strozyk/REPORTER / East News Prof. Jeffrey Sachs

Również dla Arabii Saudyjskiej, pisze Sachs, głównym celem było wyeliminowanie Assada, by osłabić Iran, z którym obecnie Saudyjczycy konkurują w dziedzinie ropy. Co więcej, konflikt Arabii Saudyjskiej wraz z Iranem ma podłoże święte, w postaci rywalizacji saudyjskich sunnitów i irańskich szyitów.

Turcja także wolała obalić Assada, bo to polepszało jej pozycję przy regionie. ISIS, wobec syryjskiego dyktatora i problemów z Kurdami na południu kraju, wydawało się mniej zasadniczym zagrożeniem - przynajmniej aż do czasu, gdy Państwo Islamskie nie zaczęło przeprowadzać ataków terrorystycznych na tureckim terenie.

Rosja i Iran tak samo realizowały swoje "regionalne interesy", twierdzi Jeffrey Sachs. I chociaż zaoferowały USA swoją pomoc przy rozbiciu ISIS, to Amerykanie odrzucili ich propozycje, zajęci wojną z Assadem. Następnie zaś walka Amerykanów w dwa fronty, z syryjskim reżimem i terrorystami, okazała się porażką.

Dlaczego ISIS dalej istnieje

Biorąc ów czynniki pod uwagę, dalsze trwanie ISIS podkreśla konkretne: trzy strategiczne wady polityki zagranicznej USA - mierzy ekonomista.

Po w pierwszej kolejności, wskazuje Sachs, misja nabycia hegemonii poprzez obalenie reżimu jest nie tylko "krwawym i aroganckim zamysłem", ale też "klasyczną imperialną przesadą". - Taktyka ta zawiodła wszędzie, gdzie USA jej próbowały - podkreśla pisarz.

Po drugie, CIA przez długi czas uzbrajała i trenowała sunnickich dżihadystów poprzez tajne operacje finansowane przez Arabię Saudyjską. Pozycja się odwróciła i wam dżihadyści stworzyli ISIS, które jest bezpośrednim skutkiem polityki CIA i jej saudyjskich partnerów.

Po trzecie, uznawanie Rosji i Iranu za zaciekłych wrogów poprzez USA jest archaiczne i działa jak samospełniająca się przepowiednia. Oba kraje wymagają innego podejścia Stanów Zjednoczonych.

Irak i Assad mogliby pokonać ISIS, o ile tylko USA, Rosja, Arabia Saudyjska i Iran zapewniły im odpowiednie wsparcie wraz z powietrza i logistyczne. Naprawdę, Assad pozostałby wtedy obok władzy; tak, Rosja zyskałaby sojusznika w Syrii; faktycznie, Iran też zyskałby w tamtym miejscu wpływ. Ataki terrorystyczne byłyby dalej kontynuowane, przez chwilkę pewnie nawet pod kategorią ISIS, ale grupa zostałaby rozbita razem z jej bazami w Syrii i Iraku.

Sachs zaznacza, że takie podejście odrzucić tylko zakończyłoby istnienie ISIS na Bliskim Wschodzie, ale przede wszystkim dało spód do radzenia sobie wraz z napięciami w innych regionach. Z kolei Rosja i USA mogłyby potraktowwać wówczas jako pretekst do odwrócenia rozpoczętej niedawno, nowej zimnej wojny i wspólnie spróbować wyeliminować terroryzm dżihadystów.

Tagi: isis terroryzm Zmierzch USA Komentując korzystasz spośród narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się którego adres to https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na nadal gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Wystarczy bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker ryzykuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał świeże zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Agencji bankowej i kilkunastu pracowników. Idzie o aferę GetBack

Notowanie

Belka: nie wiadomo, czy sugestia KNF jest zgodna spośród przepisami