Samochody elektryczne mają okazać się dofinansowane. Zwiększają też zasięg. Test nowego BMW i3s

Samochody elektryczne na rodzimych drogach to wciąż egzotyka. W 2018 roku sprzedano w kraju 620 tego rodzaju aut. Wszystko może się zmienić za sprawą planowanych dopłat do ich nabycia w wysokości 30 procent, ale nie większych aniżeli 36 tys. zł do każdego egzemplarza. Takie operowania zapewne poruszyłyby rynek aut elektrycznych w naszym państwie.

BMW i3 wyjechało na drogi już po 2013 roku. Krótkie, trochę pękate nadwozie rzuca się w oczy. Duże przeszklone powierzchnie i niewielkie miary ułatwiają manewrowanie i parkowanie w miejskich warunkach.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Inaczej niźli wszyscy, ten elektryczny malec ma tylne drzwi otwierane "pod prąd", aby uprościć wsiadanie. Duże, 20-calowe, wąskie koła i zadziorne spojrzenie adaptacyjnych reflektorów dodają zakresu.

»»»»» Zanim kupisz OC/AC, porównaj ceny i wybierz najlepszą ofertę

Wnętrze BMW i3s

Wnętrze nie jest podobne do tego, co spotkamy w innych pojazdach zbywanych na polskim rynku. Dużo elementów stworzono z rozpuszczalnych i recyklingowanych materiałów. Odnajdziemy tu przetworzony plastik, tradycyjnie garbowaną skórę, czy wełnę.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Fotele umieszczone są wysoko, jakim sposobem w małym SUV-ie, lecz siedzi się na tych propozycji wygodnie. Tylna kanapa pomieści nawet dwójkę dorosłych, an otwierane szeroko drzwi upraszczają wejście. Bagażnik jest niewielki, ma regularny kształt i wysoko umieszczony próg. Na cotygodniowe zakupy powinien aczkolwiek wystarczyć.

Nowa bateria w BMW i3s

120Ah wówczas teoretycznie pojemność pozwalająca dzięki przejechanie około 280 metrów. Przyznaję, że trudno jest było jeździć tym pojazdem spokojnie, więc zasięg spadał do około 210 kilometrów. BMW i3s ze swego elektrycznego silnika uzyskuje 184 KM. Przyspieszenie do setka km/h zajmuje 6, dziewięć sekundy.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Dostępny od samego początku moment obrotowy po wszelkim wciśnięciu pedału gazu wystrzeliwuje małe i3s jak wraz z katapulty, co sprawia, że jesteśmy szybsi niż zdecydowana większość aut na drodze. Zdjęcie nogi z gazu to dość mocne obstrukcja, więc przy odrobinie sprawności hamulca używamy bardzo rzadko.

Jak jeździ małe, elektryczne BMW

BMW i3s woli dobre, gładkie drogi. Wyboje, dziury, progi zwalniające – wszystko to sprawia, iż nadwozie zaczyna nieprzyjemnie podskakiwać. Mimo cienkich opon nieoczekiwanie dobrze trzyma się drogi, nawet w szybko pokonywanych zakrętach. Zasięg z nową baterią jest większy, ale ciągle nie pozwala na przez dłuższy czas zapomnieć na temat, że auto trzeba naładować.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Z autem do odwiedzenia testu otrzymałem kartę ChargeNow, dającą dostęp do 250 stacji ładowania w Naszym kraju. Teoretycznie daje to szansę planowania dalszych wycieczek, lecz.... musicie mieć dużo czasu. Nawet szybkie ładowanie do pełnej pojemności baterii wówczas kilkadziesiąt minut, an ile po drodze można zrobić przerw na kawę? Przykro mi, w kwestii przejażdżki nadal wygrywają samochody napędzane tradycyjnymi silnikami, szczególnie diesle.

Ile kosztuje nasze BMW?

Cena to ciągle spory argument przeciwko popularności samochodów elektrycznych, choć przy planowanych dopłatach może to się zmienić. Oryginalne BMW i3s kosztuje wyjściowo 183 400 zł.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Testowany egzemplarz wyceniony był na 193 833 zł. Odrobinę wolniejszy, ale bardziej praktyczny i przejeżdżający kilkadziesiąt kilometrów większą ilość wiadomości na jednym ładowaniu Nissan Leaf e+ startuje od czasu 201 300 zł. Volkswagen e-Golf kosztuje co w żadnym wypadku 169 490 zł, zaś Renault Zoe 133 900 zł.

Czy wskazane jest kupić elektryczne auto?

Zalet samochodów elektrycznych jest dużo. Są ciche, dynamiczne i zwrotne. Przy wolnym ładowaniu z domowego gniazdka uzyskanie pełnej pojemności baterii przy godzinach nocnych kosztuje kilka złotych.

Foto: Łukasz Walkiewicz / Business Insider Polska

Doskonale nadają się do odwiedzenia miasta, na dojazdy do pracy, do odwożenia jak i również przywożenia dzieci ze szkoły, czy na małe zakupy. Pamiętajmy jednak, że w Polsce prąd uzyskujemy z węgla, więc lokalna ekologia tych aut stoi u dołu znakiem zapytania. Ich obszar sprawia też, że przy wielu okazjach wciąż trudne po przecenienia będą pojazdy z silnikami spalinowymi. BMW i3s wówczas ciekawy samochód, wciąż aczkolwiek zbyt drogi i niewiele praktyczny, aby podbić rodzimy rynek.