Gdzie Boeing będzie za 5 lat?

Category: Zamiast Tego
17 lutego 2021

Ta długoletnia przemysłowa potęga przeżyła ciężkie czasy. Ile czasu minie, zanim Boeing odzyska rozpęd?

To były trudne dwa lata dla Boeinga (NYSE: BA), a firma uderzyła jako pierwsza, gdy w marcu 2019 r. Uziemiła 737 Max po dwóch śmiertelnych wypadkach, a ostatnio po pandemii COVID-19.

Akcje firmy spadły o 50% od początku roku, a wyniki Boeinga za drugi kwartał przypomniały inwestorom, że nie ma szybkich sposobów rozwiązania tego, co jej dolega. Boeing stracił 4,79 USD na akcję i przekroczył 5 miliardów dolarów w gotówce w kwartale.

Było kilka jasnych punktów, w tym odradzający się biznes obronny Boeinga. I chociaż w najbliższym czasie jest trudna, Boeing nadal ma mocne portfolio produktów i cieszy się globalnym duopolem w komercyjnym przemyśle lotniczym. Wciąż jest wiele rzeczy do polubienia przez długoterminowego posiadacza.

Jak długo potrwa czyszczenie? Oto spojrzenie na obecną pozycję Boeinga, z myślą o miejscu, w którym prawdopodobnie nastąpi to za pięć lat.

COVID-19 mocno uderza

Po zapoznaniu się z wynikami Boeinga za drugi kwartał wiedzieliśmy, że pandemia wpłynie na operacje. Linie lotnicze radzą sobie ze znacznym spadkiem popytu na podróże przez uziemienie samolotów i cięcia planów ekspansji, zjadając zamówienia. Powrót podróży do poziomu sprzed pandemii prawdopodobnie zajmie lata. Ponieważ linie lotnicze przyjmują miliardy dodatkowych długów, aby przetrwać kryzys, może minąć jeszcze więcej czasu, zanim zobaczymy wzrost liczby zamówień na nowe samoloty.

Sprzedaż nowych samolotów w drugim kwartale była anemiczna. Boeing odnotował również stratę 672 mln USD w Boeing Global Services, który zapewnia konserwację i wsparcie dla istniejących flot. Oddział był ważną częścią historii wzrostu firmy dwa lata temu i zapewnił kluczowy wzrost przychodów po wprowadzeniu 737 Max do ziemi.

Źródło obrazu: Boeing.

Zawiera potencjalnie dobrą wiadomość dla posiadacza długoterminowego. Wydaje się prawdopodobne, że linie lotnicze będą w dużym stopniu polegać na swoich istniejących flotach, ponieważ popyt na podróże zacznie wracać, a usługi globalne mogą pomóc Boeingowi zdobyć udział w tej branży, nawet jeśli sprzedaż nowych samolotów pozostanie niska. Ta tak zwana działalność na rynku wtórnym zwykle generuje wyższe marże niż nowy sprzęt.

Ale istnieje też ryzyko. Boeing zbudował usługi częściowo poprzez przejście na pionową integrację swojego łańcucha dostaw, przeniesienie niektórych operacji awioniki, zasilania i struktur na miejscu. W przeszłości integracja pionowa działała dobrze podczas cyklu wzrostu w przemyśle lotniczym, ale wyższe koszty stałe mogą powodować odpływ gotówki i zysków w trudnych czasach.

Jeśli podróże lotnicze są powolne, kierownictwo Boeinga może otrzymać przypomnienie, dlaczego w pierwszej kolejności zlecili outsourcing niektórych z tych biznesów.

A co z zaległościami?

Długoterminowa sprawa dla Boeinga opiera się na imponującym portfelu 4500 samolotów firmy. Zaległości nieznacznie spadły w tym roku, ponieważ kupujący renegocjowali niektóre zamówienia, ale nadal zapewnia firmie ponad 300 miliardów dolarów przyszłych przychodów.

Ta księga biznesowa jest potężną siatką bezpieczeństwa, ale inwestorzy muszą zachować ostrożność, aby nie wkładać zbyt wielu akcji w tę liczbę. Linie lotnicze i firmy leasingowe agresywnie odkładają zamówienia na późniejsze terminy z powodu pandemii, co oznacza, że ​​nawet jeśli zaległości pozostaną nienaruszone, Boeing może być jeszcze przez wiele lat pozbawiony sprzedaży.

Firma konsultingowa z branży lotniczej, Teal Group, powiedziała, że ​​podczas ostatniego spowolnienia w branży w latach 2001-2003 Boeing zauważył zmniejszenie swojego portfela zaległości o zaledwie 500 samolotów – więcej niż wynikało to z dostaw. W ciągu dwóch lat odnotowano tylko 80 odwołań. Jednak Boeing był zmuszony obniżyć tempo produkcji o 30%.

Tym razem odroczenia są jeszcze bardziej prawdopodobne, ponieważ problemy z 737 Max dały klientom znaczną siłę do renegocjowania ich zamówień. Southwest Airlines (NYSE: LUV), największy pojedynczy klient 737 Max, powiedział inwestorom, że uważa, iż jego umowa z Boeingiem jest do renegocjacji, ponieważ Boeing nie dotrzymał określonych warunków.

Wskaźniki produkcji spadają

Cykl rozwoju komercyjnego przemysłu lotniczego, który zakończył się w 2020 r., Trwał 16 lat. To niezwykły bieg, jak mówi Teal, że przed tym wzrostem sprzedaż samolotów spadała średnio co siedem lat od lat pięćdziesiątych.

Boeing przygotowuje się do przedłużającego się spowolnienia, ogłaszając znaczne zwolnienia w swoim oddziale handlowym i ograniczając plany produkcyjne. 747, niegdyś flagowy Boeing, zostanie wycofany w 2020 roku, a produkcja 787 Dreamlinera spadnie do sześciu miesięcznie w 2021 roku. Debiut nowego Boeinga 777X przesunięto na 2022 rok.

Źródło obrazu: Boeing.

Boeing spodziewa się ponownej certyfikacji 737 Max przed końcem roku, co pozwoli mu rozpocząć dostarczanie ponad 400 samolotów zaparkowanych na jego działkach podczas uziemienia. Pomoże to powstrzymać krwawienie z gotówki, ale jeśli popyt jest wątpliwy, opracowanie tych zapasów zajmie trochę czasu. Boeing obawia się dalszej produkcji.

Dwa lata temu Boeing spodziewał się, że 737 Max stanie się jednym z najlepiej sprzedających się samolotów wszechczasów, a firma ma nadzieję, że do tej pory będzie produkować ponad 55 samolotów miesięcznie. Zamiast tego zbuduje mniej niż 80 samolotów w całym 2020 roku, mając na celu zwiększenie produkcji do 31 samolotów miesięcznie w 2022 roku.

Gdzie Boeing będzie za pięć lat?

Mimo wszystkich problemów Boeinga nie wątpię, że firma przetrwa i skorzysta z kolejnego cyklu wzrostu. Wobec braku nowego koszmaru 737 Max, kurs akcji prawdopodobnie osiągnął dno na początku tego roku i od tego momentu prawdopodobnie będzie miał tendencję wzrostową.

Ale Boeing może zająć pięć lat, jeśli nie dłużej, aby rozwiązać wszystkie problemy, znormalizować poziom produkcji i zobaczyć trwały wzrost w branży obronnej. Chociaż podejrzewam, że dzisiejsza inwestycja w Boeinga prawdopodobnie za pięć lat będzie na plusie, martwię się również, że w tym czasie akcje prawdopodobnie podążą za indeksem S&P 500 .

Widzę większe możliwości zarówno w komercyjnym przemyśle lotniczym, jak i obronnym, i nie chcę inwestować swoich pieniędzy w akcje Boeinga, aby przeczekać kryzys. Akcje Boeinga są tańsze niż od lat, ale nie jest to okazja.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy