Inflacja w marcu 2017 r.

Dobra informacja dla własnych portfeli. Wzrost cen stabilizuje się. "Nie sprawdziły się prognozy opozycji"

Ceny przedmiotów i usług konsumpcyjnych w marcu wzrosły rok do roku o 2 proc., a w porównaniu spośród poprzednim miesiącem ceny spadły o 0, 1 proc. - podaje Główny Urząd Statystyczny. W lutym inflacja wynosiła jeszcze 2, 3 proc. Wygląda więc na to, że wzrost wartości się stabilizuje. To dobra wiadomość dla naszych portmonetek. -Nie sprawdziły się recenzje opozycji - komentuje dane GUS prof. Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Trzymana w ryzach dobrze świadczy o rozpędzającej się gospodarce, jednak szalejąca wydaje się być zabójcza dla portfeli, gdyż zjada realne zyski. Wielu ekonomistów obawia się, że odbicie inflacyjne może przy tym roku zmniejszyć realny wzrost płac, co przełoży się na mniejsze nakłady i spadki konsumpcji. Pierwsze dwa miesiące 2017 r. pod tym aspektem były niepokojące.

Inflacja w marcu 2017 r. Najbardziej potaniały warzywa

W czerwcu inflacja jednak spadła jak i również wyniosła 2 proc. Skąd ten spadek? Głównymi "winowajcami" są warzywa. Ich koszty spadły najmocniej, bo aż o 5, 4 proc.

Mniej niż poprzednio miesiącem konsumenci płacili również za masło (o 0, 2 proc. ) a także ryby i owoce morza (o 0, 1 proc. ). Ceny cukru oraz makaronów i produktów makaronowych pozostały na poziomie notowanym w poprzednim miesiącu. Przy marcu br. wzrosły ceny mąki (o 0, 6 proc. ) oraz mięsa. Ceny paliw spadły o 1, 3 proc. m/m, co także jest wynikiem bez niespodzianek.

Więcej za to płaciliśmy za napoje bezalkoholowe, które podrożały w marcu br. przeciętnie o 0, 3 proc.. Więcej niż poprzednio miesiącem konsumenci płacili także za kawę (o 0, 6 proc. ), herbatkę oraz kakao i czekoladę w proszku (po 0, 4 proc. ), natomiast także soki owocowe i warzywne (o 0, 1 proc. ). Mniej niźli w lutym br. płacono natomiast za wody mineralne lub źródlane (o 0, 3 proc. ). Wyroby tytoniowe podrożały o 0, 4 proc.

Inflacja: stabilizacja na poziomie dwa proc.?

Czy inflacja na poziomie ok. 2 proc. pozostanie z nami na dłużej? Ekonomiści mBanku uważają, że tak.

"W pozostałych miesiącach nadal mogą się korygować wzrosty cen pokarmu z poprzednich miesięcy, jakie możliwości będzie sprzyjało stabilizacji wskaźnika inflacji na poziomie około 2 proc. Dodajmy jednak, że ceny żywności jak i również paliw są na tyle zmienne, że możliwe są kolejne niespodzianki i odchylenia od rosnącego trendu inflacji CPI. Natomiast inflacja bazowa będzie kontynuować wzrosty w kolejnych miesiącach. Stanie się to miało przede każdemu związek z trajektorią procesów realnych (rynek pracy, postęp gospodarczy)" - czytamy w komentarzu banku.

Prof. Mączyńska: Nie sprawdziły się styczniowe prognozy opozycji"

- Nie sprawdziły się styczniowe prognozy opozycji, która krzyczała, hdy będzie wielka inflacja, jaka odbierze ludziom pieniądze z programu 500 plus - komentuje dla PAP prof. Elżbieta Mączyńska i dodała:

Mówiłam w ten sposób, że nie będzie dużej inflacji na Gospodarczym Otwarciu Roku kalendarzowego, debacie w Krajowej Izby Gospodarczej. Zostałam wtedy zakrzyczana przez dużą część ekonomistów.

Przypomniała, że o inflacji mówimy, gdy wydaje się być nadmiar pieniądza a niedobór towaru na rynku. a mianowicie Być może mamy nadmiar pieniądza na rynku, ponieważ są m. in. niskie stopy procentowe, ale wytwórce nie mogą hasać swobodnie (... ), ponieważ posiadają problemy ze zdobyciem nabywcy - tłumaczyła.

Elżbieta Mączyńska podkreśla, że "mamy do czynienia z syndromem gospodarki nadmiaru, to znaczy, że półki się uginają od towarów, a handlujących z odpowiednio głębokimi portfelami jest niewystarczająca ilość".

Profesor dodała, że program 500 plus ratuje kondycję "to dobra wiadomość dla handlu, ale także gwoli gospodarki, dzięki programowi pięćset plus gospodarka się kręci".

Adam Antoniak, ekonomista z Pekao uważa spośród kolei, że "niższa niźli lutym inflacja wynikała zwłaszcza z wyhamowania wzrostu opłat żywności (3, 4 proc. r/r vs. 4, 4 proc. r/r w lutym) oraz niższej dynamiki wartości paliw do prywatnych zasobów transportu (18, 1 proc. r/r vs. 21, dwóch proc. r/r w lutym)".

Jego zdaniem wyhamowanie presji inflacyjnej w czerwcu powoduje, że spada ryzyko podwyżki stóp procentowych po 2017 roku. - Wprawdzie inflacja CPI (wskaźnik inflacji konsumenckiej - PAP) ma możliwość wzrosnąć w okolice zamiarze NBP (2, 5 proc. ) w najbliższych miesiącach, natomiast jego trwałe naruszenie wydaje się obecnie niewiele prawdopodobne - powiedział.

Ekonomista Pekao dodał, hdy spodziewamy się rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych przy 2018 roku.

Analitycy BZ WBK prognozują, że w kolejnych miesiącach inflacja utrzyma się w obszarze 2 proc. r/r, a na koniec roku będzie bliżej 1, 5 proc.

Tagi: inflacja Polska Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić wykroczenie – kliknij w odnośnik „Zgłoś Facebookowi” przy wybieranym poście. Regulamin i maksymy obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem wyobrażenie o likwidacji OFE. W jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Debiuty na GPW. Sytuacja najgorsza od 2003 roku Giełda