Jak inwestować: podstawowe zasady

Chcesz wkładać? Pamiętaj o tych 5 zasadach

Analiza fundamentalna bądź analiza techniczna? Błyskawiczne odpowiadanie na zmiany rynkowe lub strategia długoterminowa? Inwestowanie to prawdziwa sztuka, której uprawianie może być czasochłonne. Gwoli wielu aktywne pomnażanie pieniędzy było zajęciem na „cały etat”. Czy rzeczywiście powinien tak być? Przede wszelkim, czy warto zdobywać wiedzę praktyczną i poświęcać mnóstwo periodu, aby dobrze zainwestować kilkanascie złotych?

Obalamy 1-wszy mit: aby inwestować, nie trzeba dysponować dużymi kluczami. Wystarczą drobne kwoty – grunt, aby je przelewać regularnie. Może to okazać się nawet 100 zł miesięcznie.

Drugi mit (do niedawna nawet nie do oporu był mitem): inwestowanie kosztuje; sporą część zysków zjadają różnego rodzaju opłaty i prowizje. Tak było do odwiedzenia czasu, aż pojawiły się na polskim rynku fundusze inPZU, które pobierają prowizję w poziomie tylko 0, 5 proc. W tradycyjnych funduszach akcji prowizje te dochodzą chociażby do pięciu procent. Różnica jest więc zasadnicza.

Trzeci mit: żeby stanowić inwestorem, trzeba mieć rozległą wiedzę na temat funkcjonowania rynku i uważnie oraz ustawicznie obserwować, co się dzięki nim dzieje. To nie zaakceptować jest mit, jeśli rozmawiamy o aktywnym bezpośrednim zakupywaniu i sprzedawaniu np. działaniu czy walut. Jednak po to wymyślono fundusze pod inwestycje, aby inwestować mogli każdy, niezależnie od posiadanej zdolności i doświadczenia. Tym w wyższym stopniu dotyczy to funduszy, które odzwierciedlają indeksy – do zarządzania nimi nie są zaprzęgnięci ludzie, ale kompy. Dlatego opłaty w inPZU są tak niskie (0, 5 proc. ) an osiągane wyniki wcale odrzucić gorsze od funduszy zarządzanych aktywnie (gdzie opłaty dosięgają nawet 5 proc. ).

Ryzyko może się opłacać

Najważniejsze jest, aby określić, jak długo zechcemy inwestować oraz czy istniejemy skłonni zaryzykować utratę frakcji kapitału – choćby chwilowo. W inPZU pomoże naszej firmie w tym wirtualny pomocnik filtrujący dostępne fundusze u dołu kątem naszych preferencji i możliwości inwestycyjnych.

Dla „ryzykantów” żądnych dużych zysków najlepsze są fundusze działaniu. Można zarobić nawet kilkanaście procent w skali r. lub… tyle samo przegrać. Dlatego, aby zminimalizować niebezpieczeństwo, należy o takiej lokaty myśleć w horyzoncie minimum 5-letnim. Jeśli w naszym czasie w branży akcji zapanuje bessa, to najprawdopodobniej przybędzie po niej hossa, która to pozwoli odrobić straty. Faktycznie przynajmniej pokazują historyczne informacje. Fundusze akcji mają tą cechę, że choć momentami mogą przynieść spore straty, to jednak wysokie wzrosty pozwalają stosunkowo szybko hałasuje odrobić.

Na innym biegunie są fundusze, które specjalizują się w inwestowaniu w papiery dłużne, które przynoszą stały dochód – choć niezbyt imponujący. Uchodzą za najbezpieczniejsze, dlatego wolno inwestować w nie chociażby na dość krótki sezon czasu – np. jednego roku.

Zysk dzięki różnorodności

Inwestor, nawet początkujący, nie jest jednak zdany na skrajne wybory: albo ryzyko i potencjalnie duże zyski, albo minimalne niebezpieczeństwo i minimalne zyski. Być może stworzyć sobie miks kasy, dzieląc pieniądze pomiędzy rozmaite ich rodzaje. Pomoże w tym konsultant inPZU, albo pilot na stronie.

Osoby, które są w stanie zaryzykować, ale nie nadmiernie, mogą np. połowę kasy zainwestować w fundusz akcji: inPZU Akcje Polskie. Na rzecz przeciwwagi 30 proc. (np. po 15 proc. ) w inPZU Inwestycji Ostrożnych i inPZU Obligacji Rodzimych. Pozostałe 20 proc. być może trafić do funduszy, które nie są tak odważne, jak inPZU Akcje Polskie, ale mogą być więcej dochodowe niż inPZU Inwestycji Ostrożnych, czyli mowa tutaj o inPZU Obligacje Rynków Rozwiniętych, inPZU Obligacje Rynków Wschodzących czy inPZU Akcje Rynków Rozwiniętych.

Bardziej ostrożne osoby mogą kompletnie inaczej skonstruować swój portfel, np. 50 proc. ulokować w inPZU Inwestycji Ostrożnych, 20 proc. w inPZU Obligacji Polskich, 20 proc. inPZU Obligacje Rynków Rozwiniętych, a jedynie 10 proc. w inPZU Obligacji Rodzimych.

To tylko okazy. Można oczywiście stworzyć swój miks w oparciu tylko o najbezpieczniejsze fundusze.

Inwestując nie zapomnij:

1. Inwestowanie tym różni się od momentu oszczędzania (np. w banku), że wiąże się z ryzykiem. Sam musisz oszacować, czy jesteś skłonny gryzie podjąć. Pomóc może wam pomocnik inPZU i wypełnienie ankiety, której wynik zasugeruje ci, jaki typ inwestycji jest specjalnie dla ciebie najlepszy.

2. Ryzykiem można zarządzać – wpłacaj pieniądze do różnego typu funduszy. Strata na jednym może wówczas zostać wynagrodzona zyskiem z innego.

3. Wykładzinom bardziej ryzykowne formy wkładania wybierasz, tym dłuższy czas inwestycji zakładaj. W sytuacji instrumentów opartych na akcjach, załóż minimum 5 czasów i przed upływem tegoż czasu nie wpadaj w panikę i nie wykonuj nerwowych ruchów.

4. Zwracaj uwagę na koszta zarządzania. Mogą one wynieść nawet 5 proc. Selekcjonując fundusze pasywne inPZU, obojętnie od typu funduszu, nie zaakceptować zapłacisz więcej niż właśnie 0, 5 proc. Tak zaawansowanej wysokości opłata nie zjada wypracowanych zysków.

5. Inwestuj regularnie wpłacając co miesiąc określoną kwotę. Może wówczas być nawet 100 zł. Regularne kupowanie jednostek uczestnictwa w funduszach jest w mniejszym stopniu ryzykowne niż jednorazowe wpłacenie większej kwoty. Może się zdarzyć, że wpłacisz w górce, podczas szczytu hossy, a gdy przyjdzie bessa, straty będą długo odrabiane. Kupując np. raz w miesiącu, raz kupisz na górce, innym razem po dołku, ale ogólny saldo w dłuższej perspektywie periodu powinien być dodatni.

Artykuł powstał we współpracy z: TFI PZU

Niniejszy tekst nie stanowi wskazań inwestycyjnej lub czynności consultingu inwestycyjnego w rozumieniu §3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. przy sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, pierwotnego emitentów lub wystawców (Dz. U. 2005 nr 206 poz. 1715)

Tagi: TFI PZU inwestowanie, fundusze pod inwestycje Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze będą prywatnymi opiniami Użytkowników. Żeby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Przepis i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod linkiem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem zagniewany. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktokolwiek spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć sankcje. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI przekształca nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Chodzi na temat aferę GetBack

Notowanie

Fed pozostawia stopy procentowe w niezmienonym poziomie